Cuvee Alexandre
26/11/2010
Dawno nie zaglądałem, więc na szybko jedno z lepszych win, które piłem w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Czerwone, wytrawne, ale bardzo słoneczne Casa Lapostolle Cuvee Alexandre Pinot Noir. W stosunku do dotychczasowej części serii, którą znam ta butelka pochodzi z zupełnie innego regionu, innej winnicy, niż pozostałe butelki tej serii.
Jeśli chodzi o smak i rozpoznawalność szczepu to jego charakterystyczny zapach czułem tylko przy otwieraniu i dekantacji wina. Później można się było domyśleć w ciemno, że to Pinot Noir, choć można było podejrzewać inne szczepy z rzadziej występujących w tym regionie, zwłaszcza dające bardzo intensywne w bukiecie wina. Bo to było bardzo intensywne. Jak na chilijskie wino, a z tej serii w szczególności wino stosunkowo mało gęste i przejrzyste, co nie oznacza, że jasne. Wino o wspaniałej, delikatnej czerwieni. Zdecydowany nos, pełen dojrzałych owoców wiśni, malin i śliwek. Miękkie i subtelne w smaku z aksamitnym, pełnym finiszem. Wino było za mocne pod każdym względem, jego użyteczność gastronomiczna – o ile w ogóle istnieje, bo powinno być wy[pite samodzielnie – jest zgoła inna od tej, którą mają pinoty europejskie.