Grenache Noir
28/06/2009
Grenache, a właściwie Grenache Noir, jest to jeden z najpowszechniej uprawianych czerwonych szczepów na świecie. Choć produkuje się z niego również wina odmianowe – klasyczny przykład to Grenache Noir Rich Galhaud, jest on jednak najczęściej mieszany z innymi odmianami, nierzadko stanowiąc podstawowy składnik wina. I tak we Francji i Australii typowym dodatkiem są grona Syrah i Mourvedre (kupaż nazywany GSM na przykład Rosemount GSM), a w Hiszpani (Rioja) – Tempranillo. We Franacji, szczególnie w południowej części Doliny Rodanu, jest to najpowszechniejszy szczep, stanowiący bazę znanych win Chateauneuf du Pape, Cotes du Rhone czy Gigondas. Ważny jest również dla upraw Langwedocji i Rousillon.
Jednak pochodzenie tej odmiany kieruje nas do Hiszpanii, gdzie szczep (nazywany Garnacha lub Garnacha Tinta) ma dominujący udział w uprawach w Rioja i Prioracie. Warto zwrócić uwagę na hiszpańskie Baltasar Gracian Garnacha Vinas Viejas. Prawdopodobnie wywodzi się on z północnej prowincji – Aragon – skąd rozprzestrzenił się na całą Hiszpanię, jak również na należące wówczas do królestwa Aragon ziemie Roussillon i Sardynię. W XVIII wieku odmiana pojawiła się w Prowansji i Langwedocji.
Do wzrostu upraw Grenache przyczyniła się pośrednio plaga filoksery, która dotknęła winnice europejskie w XIX wieku. Zaczęto wtedy sadzić Granache na większą skalę z powodu jej walorów odpornościowych i łatwości szczepienia.
Poza Hiszpanią i Francją szczep szczególnie popularny jest również w Australii, gdzie osiąga bardzo dobre wyniki głównie jako podstawowy składnik czerwonych win.
Krzaki tej odmiany charakteryzują się bardzo mocnym drewnem i wysoką wytrzymałością na susze, natomiast zagrożeniem dla owoców Grenache są chłodne i wilgotne dni, które łatwo mogą powodować ich gnicie.
Wina z Grenache dają wina z wysoką koncentracją owocowych aromatów, tanin i kwasów. Typowymi dla odmiany są aromaty i smaki czarnej porzeczki, jeżyny, wiśni, truskawek, rodzynek, pieprzu i lukrecji. Wino szybko się starzeje, stosunkowo łatwo utlenia i maderyzuje.
Popularne wina hipermarketowe typu Coca Cola
22/03/2009
Handel winem przynosi ogromne zyski. A tam, gdzie są ogromne zyski, tam są ogromne pieniądze, a tam gdzie są ogromne pieniądze, to one grają pierwsze skrzypce przed wysoką jakością i personalizacją produktu.
Dzisiaj nawet najsłynniejsze i najbardziej renomowane francuskie châteaux zostały wykupione przez gigantów winiarskich i siłą rzeczy wytwarzają wina podług ich potrzeb, wymagań i oczekiwań. Niejednokrotnie więc wypuszczają na rynek absolutnie wszystko co zostało wyprodukowane, często bez selekcji jakościowej. Tym samym odpowiadają na potrzeby wielkich sieci supermarketów czyli standaryzacji gustów i smaków.
Należy również pamiętać, że im większa i potężniejsza firma, to tym więcej win produkuje i nimi handluje, a im więcej win produkuje, tym więcej środków przeznacza na marketing, czyli jest bardziej jest widoczna na rynku. I chciałaby aby wina te dobrze się sprzedawały. Niestety masowa produkcja nie podoba się autorytetom miary Parkera czy przewodników winiarskich typu Guide Hachette des Vins lub 1001 win, które należy wypić przed śmiercią.
Na szczęście dla tych producentó klienci hipermarketów rzadko czytają takie pozycje a firmy, powoli dążą do zaopatrywania swoich najlepszych odbiorców tzn. wielkosieciowych supermarketów i ich przeciętnie wymagających klientów, w zunifikowane wina nazywane winami typu Coca Cola.
W tle tej uniformizacji stoją wielkie zyski. Celem jest stworzenie takiego kupażu, dojrzewającego w różnego pochodzenia dębowych beczkach z całego świata, aby zaspokajała smaki i oczekiwania przeciętnego konsumenta. W dalszym ciągu zdarzeń, postępowanie jest zawsze zgodne ze standardowymi krokami nowoczesnego marketingu, a więc, promocyjna cena, nowy kształt i kolor butelki, nazwy szczepów, które coś powiedzą typowemu klientowi supermarketu. W dalszym etapie wypuszczenie na rynek kilkuset tysięcy butelek takiego wina. Wina dobrego albo niedobrego, to jest zupełnie bez znaczenia skoro i tak, po kilku tygodniach czy miesiącach i wyprzedaniu tej produkcji, zniknie ona z rynku, żeby zrobić miejsce następnemu winu.
Z naszego, domowego podwórka, przychodzi na myśl różnica pomiędzy wędliną, przywiezioną od babci ze wsi, a kolorowymi, soczystymi i przyciągającymi uwagę wędlinami w supermarkecie. W zasadzie takie same, prawie identycznie wyglądające (te w supermarkecie, nawet dużo ładniejsze), ale jednak jakież inne.
Przyjmuje się, że klasycznymi winami tego typu są Kalifornijskie wina klasy White Zinfandel. Są to wina różowe wytwarzane z intensywnych i czarnych winogron Zinfandel odciskanych kilka godzin po rozpoczęciu fermentacji celem uzyskania łatwiejszych w smaku i lżejszych a przez co popularniejszych win. Można tu wskazać takie wina jak Sutter Home White Zinfandel czy Ernest and Julio Gallo White Zinfandel. Oczywiście nie każde wino różowe White Zinfandel należy uznać za wino typu Coca-Cola. Klasycznym przeciwieństwem jest Wente Summerset White Zinfandel, zawierające niewielki dodatek szczepu Gewurztraminer, co bardzo podnosi jego jakość.
Wino południowoafrykańskie
25/12/2008
RPA to taki ciekawy producent wina, który w ciągu kilku pierwszych lat od rozpoczęcia produkcji osiągnął niesamowity sukces aby następnie przez niemal 200 lat powoli upadać, by osiągnąć dno w drugiej połowie XX wieku i odbijać się od tego dna dopiero w ostatniej dekadzie XX wieku. Jak to możliwe, że kraj znany z takiego wspaniałego szczepu jak Pinotage miał taką bujną historię produkcji wina?
W XVIII wieku w regionie kraju przylądkowym obecnego RPA produkowano legendarne białe słodkie wino Constantia (produkowane od 1685 roku sławę zdobyło na początku w Holandii w 1698 roku na jednym z pierwszych wystaw wina). Jednak przez większość czasu winiarze tego regionu, obecnie w RPA, bardziej stawiali na ilość niż na jakość. Problemem było przede wszystkim centralne planowanie produkcji wina (podobnie jak w naszym PRL) poprzez gigantyczną spółdzielnię KWV (Kooperatieve Wijnbouwers Vereniging), która podlegała rządowym wytycznym. Na szczęście centralne zarządzanie nie poszo w ierunku produkcji wina z jabłek zwanego jabolem czy wina patykiem pisanego. Ostatecznym ciosem w wina południowoafrykańskie było wprowadzone w 1980 roku na RPA sankcji związanych z utrzymywaniem się w tym kraju apartheidu.
Na szczęście, mimo niezbyt rewelacyjnej sytuacji politycznej w 1925 roku powstał narodowy szczep południowoafrykański o nazwie Pinotage. Jest to krzyżówka Pinot Noir i Cinsault, którą nazywano w Afryce Południowej Hermitage i stąd jego nazwa (Pinot Noir-Hermitage). Ojcem tego szczepu jest profesor Abraham Izaak Perold z Universytetu w Stellenbosch. Pierwsze komercyjne wina z tej odmiany pojawiły się w latach 60-tych XX wieku, a popularność zdobył po upadku aperthaidu, gdy importerzy i sommelierzy chcieli zaproponować swoim klientom wino najbardziej harakterystyczne dla tego kraju. Pinotage to odmiana o dobrej wydajności, nie tak delikatna i nie tak wrażliwa na gorszą pogodę czy pasożyty jak Pinot Noir. Po Cinsault krzyżówka odziedziczyła możliwość produkcji intensywnych win, zwłaszcza przy niskiej wydajności (jak w Côtes du Rhône) lub doskonałym klimacie (jak w RPA). Pinotage dojrzewa stosunkowo wcześnie, daje wina o dobrym ciele, zharmonizowane, z dobrymi taninach i przyjemnej kwasowości.
Upadek apartheidu w 1990 roku miał wielki wpływ na wszystkie aspekty życia gospodarczego w tym oczywiście na produkcję wina. Nelson Mandela, który został prezydentem RPA, okazał się wielim propagatorem lokalnego wina. Na tyle wielkim, że w 1993 roku w czasie gdy otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla uczcił to jakościowym winem południowoafrykańskim. Od tego czasu coraz więcej winnic produkuje wina nagradzane na międzynarodowych wystawach winiarskich i sprzedaje je po przystępnych cenach.
Mimo rozwoju nowego winiarstwa bardzo dużo w RPA jest wielkich posiadłości, które produkują wina południowoafrykańskie w wielu odmianach w jednej winnicy (bodega). Tak jes na przykład w firmie Kumala Wines, produkującej na przykład wspaniałe rześkie białe wino Kumala Chardonnay Semillon. Ciekawe, bo to samo wino w USA sprzedawane jest jako jednoszczepowe Chardonnay. Widocznie USA ma inne przepisy dotyczące apelacji winiarskiech niż RPA. Generalnie wino bardzo ciekawe z nutami pieprzu i mięty, podobnie jak czerwone Shiraz.